 |
Orki- Niepokonane Anioły Oceanu Pierwsze i jedyne w Polsce forum o orkach
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
T-REX Mroczny łowca


Dołączył: 10 Sie 2007 Posty: 998
Skąd: Darkness
|
|
15 sierpnia PETA wysłała list do Carlosa Brito z InBev w sprawie sprzedaży jednego lub kilku parków SeaWorld. Parki miałyby się stać częścią odziedziczonej sumy równej 52 miliardy $. Jeśli Brito przyjmie ofertę orki i inne zwierzęta z SeaWorld będą rehabilitowane w przybrzeżnych azylach,a następnie puszczane na wolność.Wreszcie zasmakują w bezkresnych wodach, poznają co to naprawdę znaczy wolność! Ale nie wyjdzie im to na dobre. Orki te nie potrafią żyć na wolności.Tyle lat mieszkały w niewoli,że wypuszczone szybko wyzdychają... Debbie Leahy - przedstawicielka PETA,twierdzi,że byłby to kres trzymania orek oraz innych delfinów w ciasnych basenach i zmuszania ich do nienaturalnych zachowań (jak to miało miejsce w SeaWorld). Ale kto pomyśli o Lolicie?! Przecież w jakch ona jest trzymana warunkach?! Zwierzęta w parkach, które zostaną sprzedane, będą zastąpione najnowocześniejszymi, wirtualnymi modelami ssaków morskich,za pomocą technik,jakie wykorzystano przy tworzeniu wspaniałej (a piszę to jako osoba,która od dziecka kocha dinozaury) serii "Wędrówki z dinozaurami".Jeśli wszystko pójdzie,jak jest przewidziane, te piękne zwierzęta trafią na wolność, co dla większości,jak nie wszystkich będzie oznaczało śmierć! Co tam nawet ten stres...Ci ludzie chcą przypieczętować los tych orek - mieszkańców SeaWorld...
UWAGA! Ja jestem autorką polskiej,pierwszej wersji tego newsa i zastrzegam sobie prawo.Zabraniam kopiowania i powielania bez mojej zgody!
Powyższy news znajduje się w oryginalnej postaci na moim blogu www.drapiezniki.blog.onet.pl oraz na tym forum. _________________ ...Znajdując się w mroku wiedz,że nie jesteś bezpieczny...
...Gdyż to mój żywioł...
Ostatnio zmieniony przez T-REX dnia Nie Sie 24, 2008 8:35 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Keiko Miłośnik orek

Dołączył: 11 Sie 2007 Posty: 163
Skąd: Narodzona z Mroku...
|
|
Ja mam cichą nadzieje, że po upadku praktycznie największej sieci oceanariów już wszystko pójdzie z górki. Wy może nie wiecie tego, ale po śmierci Whale* z oceanarium w Munich (Niemcy) i kilku orek na Islandii, zaczął obowiązywać CAŁKOWITY ZAKAZ trzymania orek w Europie (Wyjątkiem jest Antibes, który posiada wiele certyfikatów i ma wysoki udział w rozmnażaniu Orek) Ja myśle, że w krótce USA zacznie obowiązywać to samo prawo i wypuszczą Lolitę (a raczej to, co z niej zostało) na wolność. Kshamenk nieoficjalnie tez podzieli los Keiko, bo FWKF już napisało petycje do rządu Argentyny. Pozostaje jedynie Canada Marineland oraz Japonia, ale Japonia to mocny przeciwnik, który rządzi się swoimi prawami. Ostatnio rozmawiałam z Marcinem na temat SeaWorld Kamogawa i wspólnie stwierdziliśmy, że za pare lat wszystkie możliwe krzyżowania genetyczne orek zostaną wyczerpane, a na złapanie nowych świat na pewno nie pozwoli, więc przemysł hodowli orek umrze naturalną śmiercią za kilkanaście lat, a dostanie porządny cios po śmierci Thora. Co do wypuszczenia Orek z SW... Myśle, że mogłoby się to udać, gdyby przekształcono baseny pokazowe w baseny rehabilitacyjne (jak w oregonie) z lodowatą i słoną wodą. Bo pewne jest, że te sztucznie utworzone stada będą sie trzymać razem po wypuszczeniu na wolność i nie przyłączą się do żadnego PODu. Poza tym każdy organizm jest inny, więc przykład Keiko niech nie będzie wyznacznikiem, a wskazówką. Wiemy tylko tyle, że będzie to kosztowało ciężkie miliony i potrzebowało anielskiej cierpliwości...... _________________ ...Czas się zatrzymał... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin Gość
|
|
Jestem zaskoczony tym co przeczytałem. Brzmi to tak nieprawdopodobnie jak science fiction. Idea naprawdę piękna ale czy możliwa do realizacji ? Koszty tego przedsięwzięcia byłyby gigantyczne, samo nakłonienie parków do odsprzedaży waleni graniczy z cudem. Żaden wirtualny model nie zastąpi żywego zwierzęcia. Możliwości przystosowawcze osobników urodzonych w niewoli do naturalnych warunków są zawężone. W niewoli uległy degradacji ich zachowania instynktowne a także struktury społeczne. W zetknięciu z grupą orek żyjących dziko orki odchowane w niewoli mogą mieć problemy z komunikacja i spotkać się z przejawami agresji. Dodatkowo naturalny strach i odruch unikania ludzi u tych orek byłby zerowy, a sami wiemy jak to się skończyło w przypadku Luny. Reasumując moim zdaniem to nie jest dobry pomysł. Uważam że należałoby zaostrzyć przepisy dotyczące warunków w jakich te zwierzęta przebywają uregulować minimalną powierzchnię, wielkość głębokość, temperatury, zasolenie wody, filtracje, karmę tak aby o możliwość posiadania orek mogły ubiegać się tylko te parki które potrafią spełnić te kryteria. Dodatkowo wdrożyć jakiś konkretny plan rozmnażania orek który uwzględniałby cała pulę genetyczną tych waleni przebywających w niewoli. Rynek chcąc czy nie chcąc będzie istniał i popyt na te ssaki, jeżeli nie zaspokoimy go waleniami urodzonymi w niewoli to zaczną się polowania na dzikie delfiny a to byłoby jeszcze straszniejsze niż obecna sytuacja. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Keiko Miłośnik orek

Dołączył: 11 Sie 2007 Posty: 163
Skąd: Narodzona z Mroku...
|
|
(Marcin, czemu sie nie logujesz? Masz konto  )
A ja jednak myśle, że ludziom sie wszystko kiedyś znudzi...W końcu ile razy można oglądać delfinka skaczącego z piłeczką? Niewielu jest takich, którzy kochają orki za majestatyczne piękno, cudowny głos i kontrastowe czarno-białe ubarwienie. Większość to takie "dzieci neo" jak u nas typu "kOfF4m BiLLu$ia z TOKIO HOTEL!!!!!" A kiedy ludziom sie znudzi, biznes stanie sie nieopłacalny. No chyba, że poczekamy te 20 lat aż przemysł hodowli orek umrze śmiercią naturalną... Tzn wyzdychają te, złapane na wolności a te urodzone w niewoli będą albo bezpłodne, albo zbyt spokrewnione ze sobą. Na szczęście (albo i nieszczęście) rozwija się WHALE WATCHING. To w sumie... ostatnia możliwośc na zobaczenie orek. Ale przecież..... one też potrzebują prywatności! a obecnośc setki pływających łodzi z niedorobionymi turystami robiącymi "łoooooo!!!!!!!!!" zapewnie będzie dla nich bardzo irytujące. Wiecie co... Wg mnie trza się z tym pogodzić  Orki, delfiny, i wieloryby wyewoluowały z dala od człowieka i dajmy im być niedostępnymi i pełnymi tajemnic... Bo przecież one nie urządzają sobie "PEOPLE WATCHING" albo nie budują "CityParków"
Homo i Cetateans są dominującymi rzędami na ziemi... Każdy z nich ma swoje królestwo. My - ląd, one - oceany... I nie wpierdalajmy się z butami do ich królestwa nieproszeni. Dziękuję  _________________ ...Czas się zatrzymał... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
marco_85 Amator
Dołączył: 30 Kwi 2008 Posty: 1
|
|
Witam :) no nie zalogowałem się bo zapomniałem o tym że się tu rejestrowałem he he :-). Whale watching rzeczywiście zaczyna się coraz prężniej rozwijać ale jest to tylko niekiedy sezonowa rozrywka (Islandia) i mało widowiskowa, dzikie orki nie wykonują sztuczek ot tak na zawołanie. A moda na parki i orki w niewoli nie minie tak szybko moim zdaniem, whale watching jest opcją z której korzystają zapaleńcy, ludzie którzy zdają sobie sprawę z tego jak wygląda sytuacja w niewoli, chcąc czy nie przeciętny zjadacz chleba płacąc za bilet do oceanarium ma w dupie to czy ta orka która występuje cierpi czy nie i czy jest z odłowu czy urodzona w niewoli płaci i wymaga. Wymaga sztuczek i dobrego show by jego dzieciak mógł pokrzyczeć kupić czapkę z orką i zostać przez nią ochlapany. Może i coraz więcej ludzi myśli o przyrodzie i ekologi ale nie sądzę by przełożyło się to na frekwencje w parkach. Sam mimo faktu że jestem przeciwny trzymaniu orek w niewoli odwiedziłbym wszystkie parki. Jak już pisałem wcześniej jeżeli istnieje na coś popyt to i będzie rynek to jest okrutne ale prawdziwe. Powinno sie położyć nacisk na obecne warunki w jakich przebywają te walenie aby je poprawić i by parki zaczęły współpracować między sobą jeżeli chodzi o reprodukcje, mając do dyspozycji 40 sztuk można stworzyć silną populację. Nie raz tak było gdy jakiś gatunek był na skraju wyginięcia. Ludziki wypowiadać się ! A nie tylko ja i Marta ! Tak to sobie możemy przez gg pogadać :) |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
T-REX Mroczny łowca


Dołączył: 10 Sie 2007 Posty: 998
Skąd: Darkness
|
|
No,jeżeli wprowadzą jakiś zakaz lub rygorystyczne zasady,na pewno wiele parków nie spełni tych wymagań i na przykład trzeba będzie coś zrobić z Lolitą - najpewniej wypuści się ją na wolność,co oczywiście wiąże się z ogromnymi kosztami.Być może,faktycznie,zniknie moda na wyskakujące z wody ssaki...A co do uwolnienia orek z SeaWorld....naprawdę będzie to dla tych zwierząt koniec...Przecież większość z nich to osobniki urodzone w niewoli lub przebywające tu przez naprawdę długi czas.Aż strach myśleć co stanie się z Corky 2 - jest już naprawdę stara i bardzo osłabiona,tym bardziej,że żyje w ciepłej wodzie.Te orki nie będą potrafiły żyć na wolności! Zawsze dostawały pokarm od ludzi, codziennie człowieka miały na każdym widoku... A tu nagle wypuści się je w bezkresne,zimne wody,gdzie nie znajdą trenera z przygotowanymi rybami. Nie dość,że będą zdezorientowane,zagubione to pewnie nawet nie będą w stanie normalnie polować...Jeśli już żyły w niewoli - nich je tam zostawią!
| Cytat: | | Homo i Cetateans są dominującymi rzędami na ziemi... Każdy z nich ma swoje królestwo. My - ląd, one - oceany.. |
Ymmm...a ja myślałam,że w wodach dominuje Pisces
| Cytat: | | Na szczęście (albo i nieszczęście) rozwija się WHALE WATCHING. To w sumie... ostatnia możliwośc na zobaczenie orek. |
Niekoniecznie...Mówiłam Ci o tej wycieczce do Norwegii - można by sobie kiedy skompletować grupkę znajomych miłośników orek i pojechać - oczywiście jak będzie kasa...
| Cytat: | Ludziki wypowiadać się ! A nie tylko ja i Marta ! Tak to sobie możemy przez gg pogadać  |
No,fakt. Napisałam o tym temacie także na blogu - może podziała... _________________ ...Znajdując się w mroku wiedz,że nie jesteś bezpieczny...
...Gdyż to mój żywioł...
Ostatnio zmieniony przez T-REX dnia Nie Lip 12, 2009 9:24 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kasatka Gość
|
|
Moim zdaniem (tak jak i marco_85) powinny być większe oceanaria, mniej pokazów, więcej jedzenia i bardziej naturalna, zimniejsza i zasolona woda! Zgadzam się również z T-REX'em ... orki które są już tyle lat w niewoli, nie poradzą sobie na wolności, a rehabilitacja etc. będą sporo kosztowały! "Zawsze dostawały pokarm od ludzi, codziennie człowieka miały na każdym widoku... A tu nagle wypuści się je w bezkresne,zimne wody,gdzie nie znajdą trenera z przygotowanymi rybami. Nie dość,że będą zdezorientowane,zagubione to pewnie nawet nie będą w stanie normalnie polować...Jeśli już żyły w niewoli - nich je tam zostawią!" zgadzam się z tym w stu procentach! Ale to wszystko już zależy od ludków z SeaWorld.. my nic nie możemy już zrobić.. Podsumowując.. WIĘKSZE I BARDZIEJ NATURALNE OCEANARIA!! |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Orcinus Amator
Dołączył: 27 Sie 2008 Posty: 1
|
|
To się mocno odbije na kondycji psychicznej i fizycznej orek... Przyzwyczajone do ciepłej, chlorowanej wody nie zniosą lodowatej wody morskiej... W żaden sposób nie nauczysz polować na żywe ryby Taime, czy Kalie... Nie wytłumaczysz Sumarowi, że już nie zobaczy swojej ulubionej zabawki, a Trua nie zrozumie, że nie może podpływać do ludzi i się z nimi bawić... Nie da się. Powiedzmy wprost, to są zwierzęta, a nie ludzie. Kocham je bardzo, ale żadna orka z SeaWorld nie zrobi tego, czego nie zrozumie. Orkę można nauczyć różnych, skomplikowanych sztuczek, bo to ją bawi, ale gdy robiła to przez 25 lat nie będziesz mógł już jej oduczyć. Zgadzam się, że modele nie zastąpią żywego zwierzecia, bo tylko prawdziwy okaz jest w stanie wywołać podziw u człowieka... Jeśli ludzię będą chcieli oglądać wirtualne modele, to sobie puszczą w internecie... Widok żywej orki jest czymś niezapomnianym i aż przyprawia o dreszcze (przyjemne) więc ten pomysł z modelami jest tak żałosny, ze aż śmieszny... Jeśli chcą się na coś przydać i nie mają na co przeznaczyć kasy np. na szczepionki przeciw grypie dla afrykańskich dzieci albo pomocy ofiarom katastrof ekologicznych, to niech ulepszą baseny, wybudują nowe, większe i bardziej naturalne zbiorniki, wtedy orki poczują wolność, ale równocześnie z ich punktu widzenia nic sie nie zmieni, bo będą w domu i z tym będą się czuły najlepiej. Właśnie! Orki te nie posiadają już instynktów łówców, czyli swoich braci na wolności, żadnych dialektów, żadnych zachowań wyuczonych... I czy człowiek myśli, ze nauczy tego zwierzęcia? Chyba głupi jest. Całe PETA jak i Greenpeace nie maja już o co walczyć, albo nie wiedzą o co walczą... Tylko utrudniają życie! Zamiast walczyć o ochronę gatunków zagrożonych , ochroną lasów deszczowych, walką o lepszy byt zwierząt ubojnych... To się pakują w projekt, który gdy cos się w nim nie uda zostaną potępieni i załamią ręce i powiedzą "nikt nie mówił, ze się uda..." Wkurza mnie coś takiego! A tak właśnie będzie. Padnie jedna z orek i wtedy powiedzą "Nikt nie mówił, że wszystkie przeżyją, chcemy aby chociaż jedna przeżyła" Nie mają na co kasy wydawać... Na ulepszenie tego co jest, a nie na chore twóry ludzi, którzy myślą, że o tych zwierzętach wiedzą wszystko i potrafią z nimi gadać jak z ludźmi. Gdyby tak bylo, to nie zginąłby ani jeden treser orek... "Marzenia" odbiegają niestety od rzeczywistości... Corky 2 jest ślepa na jedno oko i ma osłabiony organizm. Tilikum, Kasatka, Ulises i Katina też... Żadna z tych orek nie nacieszy się długo wolnościa... Keiko w pewnym sensie "zarobił" na swój rok życia w raju, jakim mu mogli stworzyć ludzie. Zasłużył na to i dzięki niemu wiele ludzi stało się pasjonatami orek, jak my tutaj, a przynajmniej ja, bo dzięki niemu dostrzegłam prawdziwe piękno tych zwierząt. Zależy mi na dobru orek z SW, ale jak większość tutaj zgromadzonych sądze, że to odbije się kosztem zwierząt...
PS: Czy wiecie, że Keiko został wpisany do Ksiegi Rekordów Guinessa 2000?  " border="0" /> Zatytułowano go jako "Najbardziej kosztowny powrót do natury"... Łacznie wydano na jego rok życia na wolności ok .25 milionów dolarów, jednak kwota ta może być w rzeczywistości o wiele wyższa... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Keiko Miłośnik orek

Dołączył: 11 Sie 2007 Posty: 163
Skąd: Narodzona z Mroku...
|
|
| T-REX napisał: | | na przykład,trzeba będzie coś zrobić z Luną - najpewnej wypuści się ją na wolność,co oczywiście wiąże się z ogromnymi kosztami. |
Chyba chodziło Ci o Lolitę Luna* juz dawno nieżyje
| Keiko napisał: | | Na szczęście (albo i nieszczęście) rozwija się WHALE WATCHING. To w sumie... ostatnia możliwośc na zobaczenie orek |
| T-REX napisał: | | Niekoniecznie...Mówiłam Ci o tej wycieczce do Norwegii - można by sobie kiedy skompletować grupkę znajomych miłośników orek i pojechać - oczywiście jak będzie kasa.... |
A myślisz, że wyjechanie do Norwegii i nurkowanie z Orkami to nie jest WHALE WATCHING?
| Orcinus napisał: | | Orki te nie posiadają już instynktów łówców, czyli swoich braci na wolności, żadnych dialektów, żadnych zachowań wyuczonych... I czy człowiek myśli, ze nauczy tego zwierzęcia? Chyba głupi jest. |
Myslę, że instynkt morskiego zabójcy został tylko uśpiony. Przyjżyjcie sie "pokazom" Czy wyrzucanie tresera nad wodę nie przypomina wyrzucanie uchatki? Czy zanurzanie się z nim pod wodę nie przypomina topienie delfina lub wieloryba? Wg mnie Orki nie są tak do końca oswojone. Zobaczcie tutaj...
http://www.youtube.com/watch?v=hTXE653JPOg
W trakcie pokazu jedna z Orek (urodzona w niewoli) daje sie ponieśc instynktowi i przytapia płynącego do brzegu tresera. Potem widać jak drugi nerwowo przywołuje orke do brzegu. takich wypadków było znacznie więcej, jednak w oparciu o obawe dotyczącą opini publicznej często są zatajane, dopóki treser nie straci życia...
Co do życia na wolności.. Gdyby rząd Norwegii nie wydał zakazu zbliżania się do Keiko, jestem pewna, że samiec do tej pory woził by dzieci na swoim grzbiecie i pozwalał się wszystkim dotykać.
A przecież miał być dziką orką (podobno nauczoną samodzielności i życia zdala od ludzi), która już w kilka miesięcy po wypuszczeniu na wolność, miłość do ludzi przypłaciłaby życiem. Pamiętam jak mówili, że Keiko wpłynął do małego portu gdzieś w fiordzie za łodzią badawczą, został uwięziony przez lód i jego sytuacja była tak zła, że planowano nawet go uśpić...
Myśle, że uwolnienie tych orek nie ma sensu... One i tak rozpaczliwie beda szukały kontaktu z ludźmi, a oprócz tego będą pływały w lodowatej wodzie, cierpiały z zimna i dezorientacji, odczuwały głód cierpliwie i nieskończenie czekając na wiaderko ryb no i teskniły za treserami. Nie da się bowiem ukryć, że są orki (jak Takara czy Trua) które kochają swoich treserów bardziej niż członków stada. Pewnie jest też, że po wypuszczeniu na wolnośc dojdzie do krwawych bitek z dzikimi orkami lub z towarzyszami z innego parku. Przykład? Takara wraz ze stadem z SeaWorld Florida będzie chciała złączyć się z matką Kasatką z SeaWorld California, z którą jest bardzo mocno zwiazana. Nietrudno się domyślić co wredny Tillikum zrobi spokojnemu Ulisesowi, jak te dwa stada się spotkają... _________________ ...Czas się zatrzymał... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
T-REX Mroczny łowca


Dołączył: 10 Sie 2007 Posty: 998
Skąd: Darkness
|
|
| Cytat: | Chyba chodziło Ci o Lolitę Luna* juz dawno nieżyje |
Tak - oczywiście. Miałam na myśli Lolitę (Tokitae).Tak jakoś nie myślałam,gdy to pisałam...
Co do tego instynktu...On nigdy nie umiera.Orka urodziła się łowcą i właśnie nim pozostanie do końca życia.Mimo,że zostanie wytresowana,przyzwyczajona do ludzi, w głębi serca nadal pozostanie instynkt drapieżcy,który tylko czeka by się uwolnić.Może z pozoru jej działanie wobec człowieka nie jest zamierzone,ale ona ma to już we krwi - to tak jakby jej naturalny odruch...Gdyby orki z czasem zatracały instynkt, nie byłyby prawdziwymi łowcami...A wszyscy wiemy,że te czarno-białe anioły to doskonali zabójcy... _________________ ...Znajdując się w mroku wiedz,że nie jesteś bezpieczny...
...Gdyż to mój żywioł... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Luna Amator

Dołączył: 28 Lip 2008 Posty: 20
Skąd: Tam gdzie nie dotyka mnie żadna krzywda :)
|
|
Nie powinni tego robić.... One już wiedzą jak żyć w Sea World, a nie jak żyć na wolności. Dlaczego oni im to robią?? Bez sensu... Najpierw je łapią i odłączają je od stada, a potem skazują je na śmierć................. Nie ma granic ludzkiej głupoty _________________ You are not alone...
I am here with you... *MJ* |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shouka Gość
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
sula101 Gość
|
|
Coz.
Przeczytalam tu wiele ciekawych rzeczy... Sama w sobie walcze z dwoma sprzycznymi jak i logicznymi odpowiedziami na ten temat....
Osobiscie glosniej mi serce podpowiada, ze orka ktora urodzila sie na wolnosci powinna zginac na wolnosci... Gdy sie dowiedzialam, ze Keiko nie zyje plakalam, ale zrozumialam, ze zginela w swiecie do ktorego nalezala i uwazam, ze kazda orka, ktora keidykolwiek zaznala wolnosci powina do niej powrocic nawet jesli bedzie czekac na nia smierc...
A noz wydadza troche pieniedzy na ich rehabilitacje...
Co do orek urodzoncyh w niewoli:
Uwazam, ze wypuszczenie ich do srodowiska, ktorego w ogole nie znaja to skazywanie ich na bezsensowna smierc... Sam strach przed wielka powierzchnia je zabije. Uwazam, ze (jesli chca usunac SW) powinni je odsprzedac do inncyh oceanariow, gdzie beda odpoweidnie warunki do ich przetrzymywania.
Ludzie sa glupi chodzac na takie widowiska, cieszac sie wyglupami ssakow i nawet przez chwile nie pomyslac czy z nimi wszytsko w porzadku...
Juz od dziecka, kiedy bylam z cyrku i niedzwiedz zaatakowal tresera, domyslilam sie, ze cos jest nie tak i wcale nie przestraszylam sie tego zwierzecia tylko w mysli zapytalam "dlaczego?"...
Nie mamy prawa zabierac wolnosci...
Ludzie sa idiotami. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sharkane Amator
Dołączył: 11 Sty 2009 Posty: 2
|
|
Cóż lepsza wolność nie zabijanie! [...]
//Proszę nie spamować - T-REX _________________ Hejo.Kocham orki |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ChromosomekX Amator
Dołączył: 10 Cze 2009 Posty: 4
Skąd: Warszawa
|
|
To co człowiek robi z pieniądzem a raczej pieniądz z człowiekiem jest straszne,ci dla których liczą się pieniądze z tego przedsięwzięcia nie liczą się ze zwierzętami,co innego trenerzy.
Szkoda ze trenerzy nie mogą o tym decydować oni najlepiej wiedza co potrzeba ich podopiecznym...
Wypuszczanie zwierząt które przebywały wiele lat w niewoli wiąże się z ogromnym ryzykiem,niestety ,jak każdemu z nas wiadomo orki prawdopodobnie wyzdychają.
czy jestem za czy przeciw? Akwaria,oceanaria, delfinaria nie są tworzone tylko dla atrakcji turystycznych,choć głównie,wszystkie te obiekty to banki genów zwierząt,w razie jakiejś katastrofy jesteśmy w stanie odtworzyć wiele populacji,wiem ze efekt wąskiego gardła jest niestety bardzo groźny dla puli genowej danej populacji nie mniej jednak można genom pomoc.
Orki na wolności zostawić na wolności,orki w niewoli zostawić w niewoli i dać im godne warunki życia takie jest moje zdanie
niestety ale człowiek zdominował te planetę uważając się za nad gatunek ,zdominował wszystkie inne gatunki korzystając z nich,zamiast egzystując z nimi w jednym świecie,wszystkie orki i inne zwierzęta czy to na wolności czy w niewoli są rożnie ale as zagrożone |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
(-1 1/4408 24/2.92334) MojeForum.Net - darmowe forum
|